Jak przygotować sklep na Black Friday w październiku
Najwolniejsza część przygotowań to towar, więc od niego się zaczyna. Weź produkty, które chcesz promować, i porównaj stan w panelu z tym, co naprawdę leży na półce, osobno dla każdego rozmiaru i koloru, który pojawi się w reklamie. Dostawę, która jeszcze nie przyjechała, licz oddzielnie. Jeśli dostawca nie potwierdził terminu, przygotuj wersję oferty bez tych produktów, zamiast budować kampanię na nadziei, że towar zdąży.
Dane z zeszłego roku czytaj razem z datami braków. Produkt, który przestał się sprzedawać trzeciego dnia akcji, mógł się po prostu skończyć w magazynie, więc niska sprzedaż po wyczerpaniu zapasu nic nie mówi o zainteresowaniu. Przy pierwszym sezonie zamów ostrożnie i dopytaj dostawcę, czy da się domówić.
Potem marża. Od ceny po rabacie odejmij koszt towaru i wszystko, co dokładasz do każdej paczki, łącznie z prowizją za płatność. Dopiero to, co zostanie, mówi, czy promocja ma sens, więc zapisz od razu cenę, poniżej której nie schodzisz, i liczbę sztuk przeznaczonych na akcję.
Historia cen, zanim powstanie pierwszy baner
Przy ogłaszanej obniżce pokazujesz, zgodnie z zasadami opisanymi przez UOKiK, najniższą cenę z 30 dni przed nią. Jeśli produkt sprzedajesz krócej, liczy się najniższa cena od początku sprzedaży, a przepisy mają też wyjątki dla towarów, które szybko się psują. Przekreślona cena regularna tej informacji nie zastępuje.
Pułapka czeka przy promocji, która rusza przed piątkiem. Powiedzmy, że startujesz już w poniedziałek 23 listopada, i wtedy 30 dni liczysz wstecz od tego poniedziałku. Dlatego historię cen zbieraj już teraz i sprawdź, jak Twój sklep pokazuje ją na karcie produktu, zanim ktokolwiek zrobi grafiki.
Listopad to czas na zasady promocji
Mniej więcej do 19 listopada spisz warunki promocji w jednym dokumencie, z którego wynika, które produkty obejmuje akcja i czy kod łączy się z innymi rabatami. Z niego aktualizujesz strony sklepu i bazę wiedzy obsługi, żeby klient i obsługa czytali tę samą wersję zasad.
Kod sprawdź na dwóch koszykach. Jeden spełnia warunki, drugi nie, i przy tym drugim klient powinien zobaczyć, którego warunku brakuje, bo samo „kod nieprawidłowy” zostawia go z pytaniem bez odpowiedzi. Jeśli kod proponuje w rozmowie CartBot, musi on być ustawiony w sklepie, bo karta z kuponem w czacie sama żadnej promocji nie tworzy.
Z terminami świątecznymi nie zgaduj. Przewoźnicy ogłaszają harmonogramy na sezon sami, więc sprawdź je dla 2026 roku, kiedy się pojawią, i dopiero wtedy wyznacz własną datę graniczną, licząc w niej, dokąd wysyłasz i ile czasu zajmuje Ci spakowanie zamówienia. Wigilia wypada w czwartek 24 grudnia i od 2025 roku jest ustawowo dniem wolnym od pracy, więc w planie pakowania nie licz jej jako dnia roboczego. Jeśli wydłużasz zwroty prezentów, opisz to jako dodatkową obietnicę sklepu z jasnym zakresem. Ustawowe 14 dni na odstąpienie od umowy zostaje osobno i liczy się od dnia, w którym klient dostał paczkę.
Jeśli prowadzisz sklep w pojedynkę, napisz klientom, w jakich godzinach sprawdzasz wiadomości. Nowego bota uruchom dopiero po próbach na własnym katalogu, łącznie z pytaniem, na które nie ma odpowiedzi, i z przekazaniem rozmowy człowiekowi. Nowych zasad promocji bot nie pozna, dopóki nie trafią do jego bazy wiedzy.
Ostatni tydzień przed piątkiem, czyli zakup testowy
Między 20 a 25 listopada przejdź zakup tak, jak zrobi to klient, czyli na telefonie, w nowej sesji przeglądarki, od reklamy albo strony promocji aż do potwierdzenia zamówienia. Raz na słabszym zasięgu. Każdy błąd zapisuj razem z produktem i warunkami, w których wyszedł, bo inaczej osoba, która ma go naprawić, nie odtworzy go u siebie.
Łatwo pominąć odrzuconą płatność. Klient po przerwanej płatności ma wiedzieć, czy zamówienie istnieje i jak do niego wrócić, a mail i sklep nie mogą mu mówić dwóch różnych rzeczy.
Na koniec serwer. Przeklikanie jednego zamówienia sprawdza, czy sklep działa, ale nic nie mówi o tym, co się stanie przy większym ruchu. Test i plan na przeciążenie umów z osobą, która opiekuje się hostingiem, a przy okazji ustal dyżury i to, kto podejmuje decyzję w trudnej sprawie, kiedy Ciebie akurat nie ma.
Co sprawdzić dzień przed rozpoczęciem promocji
W czwartek 26 listopada nie wymyślasz już nic nowego, tylko naprawiasz to, co psuje ceny albo płatność, a zmiany dekoracyjne odkładasz na po promocji. Błąd, którego nie zdążysz naprawić, wyłączasz razem z wadliwą częścią akcji.
Do tego plan na awarię, spisany na kartce albo w telefonie, bo panel sklepu może akurat nie odpowiadać. Kontakt do opiekuna sklepu. Instrukcja, jak wyłączyć wadliwy kod i wrócić do poprzednich ustawień. Jeśli coś się wysypie, klientom piszesz tylko to, co wiesz na pewno, więc zdanie „mamy kłopot z płatnościami, kolejna informacja o 14:00” jest lepsze niż „wszystko działa normalnie”, kiedy jeszcze nie wiesz, czy działa. Listę na ten dzień masz poniżej, a po niej idź spać o ludzkiej porze.
- Godzina startu promocji i strefa czasowa w ustawieniach sklepu.
- Cena z karty produktu i kwota w koszyku przy płatności, sprawdzone na kilku wariantach i na produkcie wyłączonym z akcji.
- Kod na produkcie objętym akcją i na wyłączonym.
- Próg kwotowy kodu i łączenie z innym rabatem, a przy okazji odpowiedź bota na pytanie, czy kody się łączą, porównana z regulaminem akcji.
- Zakup testowy do samego końca, ze statusem zamówienia w panelu i pobraną kwotą, także po przerwanej płatności.
- Koniec akcji, z 30 listopada włącznie, jeśli obejmuje Cyber Monday.
Piątek 27 listopada, czyli dyżur
W piątek patrzysz głównie na płatności i na zamówienia, które czekają na wysyłkę. Jeśli nie nadążasz z pakowaniem, popraw czas wysyłki na stronie dla nowych zakupów, a do osób, które już czekają, napisz osobno, bo zmiana banera nie zmienia tego, co usłyszały przy zamówieniu. Ustal wcześniej, kto wstrzyma reklamę produktu, który się skończył, i czy ta osoba ma dostęp do potrzebnych ustawień. Gdy rozmowa przechodzi z bota do człowieka, klient ma usłyszeć prawdę o tym, kiedy ktoś odpisze.
Cyber Monday i wtorek 1 grudnia
W weekend przejrzyj pytania, które przyszły od piątku. Problem z płatnością załatwiasz od ręki, a pytanie o wymiary znaczy, że karta produktu czegoś nie mówi. Zanim w poniedziałek znów pokażesz na banerze produkt z weekendu, sprawdź, czy wybrany wariant jest dostępny i czy dalej wyrobisz się z pakowaniem w czasie podanym na stronie.
Poniedziałkowa oferta nie musi powtarzać piątku. Możesz wziąć inne produkty albo dodać coś, co da się zrobić w sezonie, na przykład darmowe pakowanie na prezent, tylko najpierw policz materiał i czas. Przy darmowej dostawie wpisz koszt przewozu w rachunek zamówienia.
Uwaga na ceny. Nowa akcja w poniedziałek nie kasuje piątkowej ceny z historii. Weźmy produkt za 200 zł, który w piątek był po 160 zł, a w poniedziałek jest po 170 zł. Jeśli w tych 30 dniach nie było ceny niższej niż piątkowa, przy poniedziałkowej obniżce jako cenę odniesienia pokazujesz właśnie 160 zł.
Przypomnienie mailem o porzuconym koszyku zaczyna się od sprawdzenia zgód. Art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej wymaga uprzedniej zgody na taką wiadomość handlową, a sam adres wpisany w koszyku jej nie zastępuje. CartBot takich maili nie wysyła. Ustawiasz je w swoim narzędziu do mailingu i tam też wyłączasz razem z końcem rabatu.
We wtorek 1 grudnia zestaw sprzedaż promowanych produktów z kosztami akcji, czyli rabatami i dopłatami do dostawy, bo sam obrót nie pokazuje, ile zostało w kasie. Potem przestawiasz sklep na święta. Wygasłe kody i banery znikają, a na stronie głównej pojawia się wejście do prezentów z informacją o pakowaniu. Daty dostawy przed Wigilią wpisujesz na podstawie harmonogramów przewoźników i tego, ile paczek realnie dasz radę spakować, a pytania z weekendu, na które nikt nie miał odpowiedzi, trafiają na listę poprawek strony.
